Info
Suma podjazdów to 190 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Czerwiec1 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień3 - 0
- 2015, Marzec1 - 0
- 2014, Październik2 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec7 - 0
- 2014, Czerwiec9 - 0
- 2014, Maj11 - 0
- 2014, Kwiecień9 - 0
- 2014, Marzec2 - 0
- 2013, Listopad3 - 0
- 2013, Wrzesień2 - 0
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec13 - 0
- 2013, Czerwiec12 - 4
- 2013, Maj12 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2012, Listopad3 - 1
- 2012, Październik11 - 0
- 2012, Wrzesień16 - 5
- 2012, Sierpień16 - 9
- 2012, Lipiec16 - 0
- 2012, Czerwiec19 - 5
- 2012, Maj20 - 3
- 2012, Kwiecień3 - 1
- 2012, Marzec6 - 4
- DST 25.15km
- Czas 01:10
- VAVG 21.56km/h
- Sprzęt KUBUŚ
- Aktywność Jazda na rowerze
dpd
Środa, 2 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 1
Dziś niestandardowo:) rano mimo chłodu postanowiłam nie spieszyć się do pracy w końcu praca nie zając... zjechałam łagodnym Rejem śpiewając na całe gardło jeden ze swoich ulubionych kawałków.
Od razu poczułam jak tam fajnie się jeździ gdy nie biegają dziki-ten śpiew to taki mały odstraszacz:)szybkim tempem dojechałam do Nadmorskiej i do pracy.Po takiej jeździe człowiek ma power na cały dzień.
Powrót też niestandardowy bo zależało mi żeby szybko być w domu. Zdecydowałam że pojadę przez Oliwę i Kościerską. Oczywiście przejazd przez miasto zajął mi więcej czasu niż wjazd na górę Kościerską na środkowym blacie. Kościerska już jest otwarta, ma nową nawierzchnię, boisko dla piłkarzy też prawie gotowe.
Niemieckie boisko
© aniathema
Co do formy to chyba jest coraz lepiej bo nawet się nie zdyszałam nie mówiąc o spoceniu.
